„Czarna skrzynka” to potoczna nazwa rejestratorów pokładowych, które zapisują przebieg lotu i dźwięki w kokpicie. Po wypadku są najważniejszym źródłem informacji dla komisji badających jego przyczyny. Wbrew nazwie nie są czarne, tylko jaskrawopomarańczowe – po to, by łatwiej je było znaleźć wśród szczątków.

Dwa rejestratory: FDR i CVR
- FDR (Flight Data Recorder) – rejestrator parametrów lotu. Zapisuje m.in. wysokość, prędkość, kurs, położenie sterów, pracę silników i działanie autopilota. Według amerykańskiej komisji NTSB przepisy wymagają zapisu co najmniej 88 parametrów, a nowe rejestratory zapisują ich ponad tysiąc. Francuska komisja BEA podaje, że FDR przechowuje dane z ponad 25 godzin lotu.
- CVR (Cockpit Voice Recorder) – rejestrator dźwięków w kokpicie. Nagrywa rozmowy pilotów, komunikację radiową, alarmy i dźwięki tła, np. pracę silników.
W wielu samolotach oba rejestratory są umieszczone w tylnej części kadłuba, która zwykle najlepiej znosi zderzenie.
Ile godzin nagrywa CVR?
Starsze rejestratory dźwięku nagrywały 30 minut, później 2 godziny. Zgodnie z przepisami UE (rozporządzenie 2015/2338) w dużych samolotach – o maksymalnej masie startowej powyżej 27 t – które otrzymały pierwsze świadectwo zdatności do lotu od 1 stycznia 2021 r., CVR musi przechowywać zapis z 25 godzin. Starszych samolotów nowy wymóg nie dotyczy.
Jak czarna skrzynka przetrwa katastrofę?
Pamięć rejestratora zamknięta jest w opancerzonym, izolowanym module. Według BEA nowoczesne rejestratory muszą wytrzymać:
- przeciążenie ponad 3400 g (uderzenie),
- temperaturę 1100°C przez godzinę lub 260°C przez 10 godzin (pożar),
- 30 dni zanurzenia na głębokości 6000 m (katastrofa nad morzem).
Starsze normy przewidywały krótszą odporność na ogień – ok. 30 minut.
Lokalizator podwodny
Do rejestratora przymocowany jest nadajnik ULB, który po zanurzeniu w wodzie wysyła sygnał na częstotliwości 37,5 kHz co sekundę. Po katastrofie Air France 447 nad Atlantykiem w 2009 r., gdy rejestratory odnaleziono dopiero po prawie dwóch latach, przepisy zaostrzono: w UE nadajnik w samolotach musi działać co najmniej 90 dni zamiast 30, a duże samoloty pasażerskie na trasach oceanicznych dostały dodatkowy lokalizator o niskiej częstotliwości (8,8 kHz), słyszalny z większej odległości. Od 2018 r. samoloty nad oceanami muszą też regularnie przekazywać swoją pozycję – to skutek zaginięcia Malaysia Airlines MH370 w 2014 r. Raport z badania MH370 wykazał zresztą, że bateria lokalizatora w jego FDR była przeterminowana.
Kto odczytuje rejestratory?
Rejestratory analizują państwowe komisje badania wypadków. Zasady wynikają z Załącznika 13 do konwencji chicagowskiej i – w UE – z rozporządzenia 996/2010. Celem badania jest ustalenie przyczyn i zapobieganie kolejnym wypadkom, a nie szukanie winnych.
W Polsce wypadki samolotów cywilnych bada Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych (PKBWL). To stała, niezależna komisja działająca przy ministrze właściwym ds. transportu. Nie orzeka o winie ani odpowiedzialności, a jej badanie toczy się niezależnie od postępowań prokuratury i sądów. Wypadki lotnictwa państwowego, w tym wojskowego, bada osobna komisja.
Nagrania z CVR są szczególnie chronione – mogą być wykorzystane tylko do poprawy bezpieczeństwa i nie wolno ich ujawniać bez zachowania ścisłych procedur. Przykłady badań, w których rejestratory odegrały kluczową rolę, opisujemy w artykule o słynnych katastrofach lotniczych.
Najczęstsze pytania
Jaskrawy pomarańczowy kolor i elementy odblaskowe ułatwiają odnalezienie rejestratora wśród szczątków samolotu. Nazwa „czarna skrzynka” jest potoczna i historyczna.
Rejestrator FDR zapisuje parametry lotu – wysokość, prędkość, kurs, pracę silników i sterów. Rejestrator CVR nagrywa dźwięki i rozmowy w kokpicie.
W nowych dużych samolotach (świadectwo zdatności od 2021 r.) 25 godzin, w starszych zwykle 2 godziny.
Wypadki samolotów cywilnych bada Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych (PKBWL). Nie orzeka ona o winie – jej zadaniem jest ustalenie przyczyn i zapobieganie kolejnym wypadkom.
